Spędziłem w tym mieście pięć lat (1997-2002) i wcale to nie jest "Święte miasto". Każdemu polecam studiowanie w Cze-wie, a zwłaszcza mieszkanie w akademiku (najlepiej w "Maluchu")
oj wiem coś o tym:) maluch fajnie było!!!
oj wiem coś o tym:) maluch fajnie było!!!